facebook twitter

Pierwsi po “Hubalu”. “Odwet – Jędrusie” 1939-1945

50,00 

Autor. Tadeusz Zych
Rok wydania: 2021

Oprawa: twarda
Stron: 430
Wymiary: 240×170
ISBN 978-83-88660-69-6

Kategoria:

Opis

Pierwsi po “Hubalu”. “Odwet – Jędrusie” 1939-1945

Dzieje grupy „Odwet” i powstałego na jej bazie oddziału partyzanckiego „Jędrusie” pomimo swojego lokalnego wymiaru, gdyż rozgrywały się głównie na terenie kilku powiatów (tarnobrzeskiego, sandomierskiego, mieleckiego, opatowskiego), swoim charakterem i skutkami wykraczały poza ten obszar. Wydawana przez „Odwet” tajna gazetka o tym samym tytule, docierała na większość terenu Generalnej Guberni, będąc przez pewien czas najważniejszym pismem podziemnym.
Działalność zbrojna „Jędrusiów”, jednego z największych i najskuteczniejszych oddziałów działających na terenach jurysdykcji krakowskiego i kieleckiego Okręgu Armii Krajowej, została opromieniona jeszcze podczas okupacji taką sławą, iż nazwa grupy stała się synonimem wszelakiej działalności konspiracyjnej na tym obszarze.

Niniejsza praca składa się z siedmiu zestawionych tematycznie rozdziałów. Rozdział pierwszy jest próbą ukazania postaci Władysława Jasińskiego „Jędrusia”, twórcy tak „Odwetu” jak i oddziału „Jędrusie”. To jeden z największych przywódców polskiej konspiracji niepodległościowej, którego dzieło przetrwało całą okupację funkcjonując nawet po śmierci swego twórcy. Śledząc drogę życiową Jasińskiego, starano się ukazać źródła jego późniejszych postaw i wyborów, odpowiedzieć na pytanie: jak to się stało, iż był jednym z pierwszych twórców konspiracji na okupowanych ziemiach polskich. Jasiński jawi się nie tylko jako świetny organizator, charyzmatyczny przywódca, czy bohaterski żołnierz, ale przede wszystkim jako wizjoner, który nie tylko potrafił dostrzec rolę słowa w walce z wrogiem, ale też uważał wojnę za stan przejściowy, który należy w sposób maksymalny wykorzystać na przygotowanie młodych ludzi do życia w powojennej Polsce.
Rozdział drugi poświęcony jest powstaniu i historii organizacji „Odwet”, jednej z pierwszych jakie powstały pod okupacją niemiecką. Udało się – chyba ostatecznie – powiązać powstanie grupy z przedwojennym przygotowaniem Jasińskiego do zadań konspiracyjnych w ramach odbytego przez niego kursu tzw. dywersji pozafrontowej. Równie w jednoznaczny sposób udowodniono decydujący wpływ jego działalności w przedwojennym Związku Młodej Polski na proces budowy konspiracyjnych struktur.

Historia „Odwetu”, to także wymyślona przez Jasińskiego działalność charytatywna, wspomagająca najbardziej potrzebujących: rodziny żołnierzy Września 1939 roku, konspiratorów, jeńców niemieckich obozów koncentracyjnych i oflagów.

W rozdziale tym pokazano nie tylko rozwój liczebny i terytorialny organizacji, ale także represje wroga, jakie coraz częściej i skuteczniej spadały na jej członków.
Najbardziej spektakularną formą działalności „Odwetu” było wydawanie pisma pod tym samym tytułem. Jego historia jest tematem kolejnego, trzeciego rozdziału tej książki. Starano się w nim pokazać, na przykładzie lokalnej inicjatywy, jak niezwykłym fenomenem polskiego podziemia było wydawanie własnej prasy. Jasiński, zdając sobie sprawę ze znaczenia i siły słowa pisanego, podjął się wydawania pisma, które z niewielkiej powielaczowej gazetki rozrosło się do drukowanej na profesjonalnej maszynie drukarskiej gazety, rozchodzącej się w kilku tysiącach egzemplarzy, co przy założeniu, iż każdy z nich czytało około dziesięciu osób, dawało ogromny krąg odbiorców. Pomysłem Jasińskiego, naśladowanym później przez innych wydawców, było uruchomienie tzw. punktów przebitkowych, dzięki którym możliwe było bardzo szybkie zwiększenie nakładu pisma i jego zasięgu terytorialnego.
Druk i kolportaż „Odwetu” był także jednym z najważniejszych sposobów rozwoju siatki konspiracyjnej, a także tworzenia więzi pomiędzy konspiratorami. Wybiórcza analiza zawartości treści pisma pozwala z jednej strony dostrzec duży pluralizm jaki cechował środowisko Jasińskiego, jak też wyraźne jego granice, które nigdy nie zostały przekroczone. Analiza ta ukazuje w sposób dobitny, iż wbrew rozpowszechnionym obiegowym opiniom, Jasiński w swoich poglądach nigdy nie wyszedł z głównego nurtu reprezentowanego przez legalny polski rząd na obczyźnie i władze Polskiego Państwa Podziemnego. Warto w tym miejscu dodać, iż od 1941 roku w wyniku porozumienia z ZWZ-AK, wydawany w wielu punktach przebitkowych „Odwet”, stał się oficjalnym pismem poszczególnych „BiP-ów”, obwodowych Komend Armii Krajowej.

Sukces wydawniczy pisma musiał wywołać reakcje władz okupacyjnych. Kolejne aresztowania i „wsypy” sprawiły, iż jedynym sposobem na uniknięcia dalszych represji, będzie „ucieczka” poszukiwanych przez wroga „odwetowców” do lasu.
Tak oto naturalną konsekwencją działań „Odwetu” stało się powstanie grupy partyzanckiej. Jej historia jest tematem czwartego rozdziału. Przedstawiono w nim proces rodzenia się oddziału, warunki jego funkcjonowania oraz opisano najważniejsze akcje zbrojne o różnorakim charakterze, w tym tzw. angryfy, które były „specjalnością” „Jędrusiów”.
Jednym z najważniejszych problemów, często podkreślanych przez autorów zajmujących się tą tematyką, były relacje Jasińskiego z lokalnymi strukturami AK. Wokół nich narosło wiele nieporozumień i niesprawdzonych teorii, z domniemanym wyrokiem śmierci na „Jędrusia” włącznie. Z jednej strony ogromna dbałość o niezależność grupy, z drugiej zaś świadomość jej bezpośredniego „umocowania” u Komendy Krakowskiego Okręgu ZWZ-AK sprawiały, iż Jasiński nie czuł się zmuszony do jakiejkolwiek podległości lokalnym Inspektoratom czy Obwodom AK. Postawa ta musiała prowadzić do wspomnianych konfliktów.
Chęć zachowania pewnego zakresu tej niezależności stała się jednym z warunków scalenia w 1943 roku „Jędrusiów” z Armią Krajową. Dokonał tego następca Jasińskiego, Józef Wiącek „Sowa”.

Wśród ponad siedemdziesięciu akcji zbrojnych przeprowadzonych przez „Jędrusiów”, niewątpliwie najważniejszymi i najsłynniejszymi było rozbicie więzień w Opatowie i Mielcu w marcu 1943 roku. Obie zostały przeprowadzone na prośbę AK. Ich spektakularność, skutki i odzew, tak wśród ludności, jak i wrażenie na wrogu, na dodatek brak strat własnych sprawiły, iż można je uznać za jedne z najważniejszych w całej historii polskiego podziemia niepodległościowego. Ich opis stał się kanwą rozdziału piątego. Został on oparty w większości na nigdzie dotąd niepublikowanych relacjach uczestników akcji oraz osób, które w tamtym czasie przebywały w więzieniu i zostały zeń uwolnione. Te jedne z pierwszych tego typu akcji na terenie okupacji niemieckiej są, z jednej strony dowodem na niezwykłą fantazję, bohaterstwo i zdolności organizacyjne grupy, z drugiej zaś dowodzą, iż mimo faktu braku formalnego podporządkowania się „Jędrusiów” Armii Krajowej, to współpraca między nimi zawsze była obecna.
Współpraca ta w najpełniejszym wymiarze miała miejsce podczas realizacji Akcji „Burza”, w czasie której „Jędrusie” jako 4 kompania stali się częścią odtworzonego 2 pp leg. AK. O tym aspekcie ich historii traktuje rozdział szósty.

Rozdział siódmy, najobszerniejszy, poświęcony jest życiu codziennemu konspiratorów. Składa się z kilku podrozdziałów traktujących o różnych aspektach ich bytowania. Opis ten pokazuje tak czynniki zewnętrzne, jak też stany świadomościowe, które w różnym czasie i różnych okolicznościach kształtowały przemiany i trudności codziennego życia. Odwołanie się w tym opisie do przykładów osobistych pozwala spojrzeć na dziejącą się „wielką” historię poprzez pryzmat jednostkowych losów. Dopełnieniem tego rozdziału jest próba ukazania rodzącej się, jeszcze w czasie okupacji, legendy „Jędrusiów”, której pierwszym i najważniejszym tworzywem były partyzancki wiersz i piosenka.

Swoistym post scriptum pracy jest wykaz „Odwetowców” i „Jędrusiów”, którzy zginęli z rąk niemieckich oraz tych, którzy już po wojnie doznali represji ze strony nowej, komunistycznej władzy.
Niniejsza praca jest próbą prezentacji dziejów jednej z najwcześniejszych inicjatyw konspiracyjnych jakie pojawiły się na progu okupacji, i która, co niezmiernie ważne, przetrwała cały jej okres.

Dzieje „Odwetu”, a następnie oddziału partyzanckiego „Jędrusie”, to z jednej strony fragment ogromnego dzieła nie mającego odpowiednika w całej okupowanej Europie jakim było Polskie Państwo Podziemne, z drugiej zaś – warto to sobie uświadomić – są także egzemplifikacją historii polskiej konspiracji niepodległościowej w czasie II wojny światowej. Skupiają się w nich jak w soczewce, najważniejsze zjawiska i problemy: rola przywódcy, wybór form walki, odpowiedzialność za decyzje oraz dylematy życia codziennego.

Podstawę źródłową do ukazania historii grupy stworzonej przez Władysława Jasińskiego stanowią materiały z archiwów polskich. W sandomierskim Archiwum Państwowym zgromadzona jest część spuścizny po Eugeniuszu Dąbrowskim. Relacje i wspomnienia podkomendnych „Jędrusia” znajdują się głównie w archiwach Instytutu Pamięci Narodowej oraz Archiwum PAN w Krakowie. Na osobną uwagę zasługują dokumenty dotyczące postaci samego Władysława Jasińskiego, jakie znajdują się między innymi w Archiwum Fundacji Generał Elżbiety Zawackiej – Archiwum i Muzeum Pomorskim Armii Krajowej, Archiwum Uniwersytetu Warszawskiego oraz Fundacji Centrum Dokumentacji Czynu Niepodległościowego – Polska Podziemna.

Jednak najważniejszym źródłem, bez którego praca ta by nie powstała, było rodzinne archiwum nieżyjącego już Tadeusza Szewery, jednego z najmłodszych partyzantów „Jędrusia”, które zostało przekazane autorowi niniejszej publikacji. Wydarzenie to stało się nie tylko asumptem, ale także najważniejszym imperatywem do podjęcia tego tematu. W archiwum tym zgromadzono relacje, listy i dokumenty obrazujące funkcjonowanie tak „Odwetu”, jak i „Jędrusiów”, w wielorakim aspekcie i wymiarze. Duża ich część to pokłosie Seminarium dotyczącego dziejów „Jędrusiów”, jakie miało miejsce w Sandomierzu w 1965 roku.
Uzupełnieniem książki są autentyczne zdjęcia z epoki, pochodzące również ze spuścizny Tadeusza Szewery.

Autor ma świadomość, iż baza źródłowa do jakiej dotarł nie jest zapewne kompletna, pomimo to wierzy, iż niniejsza monografia nie tylko usystematyzuje i poszerzy dotychczasową wiedzę o tym ważnym fragmencie naszej historii, ale stanie się swoistym hołdem złożonym Władysławowi Jasińskiemu i jego wielkiemu dziełu jakim były „Odwet” i „Jędrusie” .